Ok, na samym wstępie muszę się przyznać – nie mam pojęcia o polskim undergroundzie muzycznym! Ani zielonego jak Góra, ani pistacjowego jak Sanok, ani nawet bladego jak pupa. Jednakowoż nadal stać mnie na spostrzeżenia. Nie omieszkam więc i
spostrzegam: Offowa scena w IVRP żyje i dycha piersią pełną! Smutno się robi po włączeniu zet, rmf czy nawet trójki, ale okazuje się, że jest wyjście z tej jakże dramatycznej sytuacji! Nie chce być źle zrozumiany – nie chodzi mi o partyzantkę netlabeli (choć te również coraz lepiej sobie poczynają)! Mam raczej na myśli owoce ciężkiej pracy komercyjnych wydawnictw, jednak dbających o wysoką jakość swoich wyrobów, utrudniając tym samym ich odbiór zdebilałemu muzycznie społeczeństwu. Labele takie zaniżają również ilość dup kręcących się w teledyskach, co bezpośrednio odbija sie na airplay’ach. Ale “jest już późno, piszę bzdury. Kot zapędził mysz do dziury”, przejdźmy więc do konkretów:
spostrzegłem2: KAYAX – nie sprzedają Diamond Bitch, za to ich cenię. Marysia Peszek, Bisquit, Smolik (tego ostatniego akurat chwalić nie zamierzam) itd. Chyba nie jest źle. Eh, gdyby nie ta Tatiana Obornik.
Spostrzegłem3: Asfalt – hip-hopowo, acz morowo. Nikt nigdy nie mówił, że hip-hop jest zły, ewentualnie – zły hip-hop nie jest dobry. Niestety tak właśnie należy tagować większość materiału powstającego w Polszcze w tym trudnym gatunku. Osobiście uważam, że razem z Magikiem umarła nadzieja na dalszy rozwój haha w naszym (mimo wszystko) wesołym kraju. Jednak wierzę również w zmartwychwstanie. Dlaczego więc miałbym odmawiać go matce głupich? Tymczasem zmuszony jestem zadowolić się z(i)ombiakami, takimi jak OSTR, Fisz i Emade..a tychże właśnie wydaje bez większego zysku Asfalt. Cała przyjemność po mojej stronie medalu.
Spostrzegłem5: Jest już tak późno, że czwartego spostrzeżenia nie będzie. Dobranoc.
efiel

Jeden komentarz
fdgdfhfghf