Z założenia niniejszy blog traktować miał przede wszystkim o mojej muzyce. Okazało jednak się, że pisanie o własnej twórczości nie jest tak łatwe jak początkowo mogło się wydawać. Postanowiłem jednak zebrać się w sobie i podzielić choć kilkoma luźnymi uwagami na temat mojej najnowszej produkcji (żartobliwie nazwijmy ją albumem) “bez skojarzeń“. Zaczynajmy…
Słuchając pierwszego utworu - “bez skojarzeń” - warto zwrócić uwagę na instrument prowadzący melodię, który “dławi się” w wysokich rejestrach. Bardzo podoba mi się ten efekt, upłynniający i dodatkowo ożywiający linię melodyczną. W “bez skojarzeń” lubię też subtelność, która pozostaje niezłamana aż do samego końca (co w mojej twórczości jest zjawiskiem nieczęstym). Czytaj dalej ‘efiel - bez skojarzeń, autorecenzja’
Wrzuciłem wreszcie moje “najnowsze” produkcje na jamendo. Pięć kawałków sprzed kilku miesięcy czeka na ściągnięcie pod adresem http://www.jamendo.com/pl/album/25421. Zachęcam również tych, którym wydaje się, że dobrze znają moją muzykę! W niektórych utworach można usłyszeć nowe pomysły.